• Wpisów:104
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 19:28
  • Licznik odwiedzin:8 631 / 2070 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
USUWAM. tak, ten blog mnie demotywuje. chcę zacząć z 'czystą kartką'.
jeśli któraś z Was chce adres mojego nowego bloga, to dajcie mi znać w komentarzu/wiadomości.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
ś: jabłko + duża czerwona ze słodzikiem
2ś: big milk
o: *trochę mrożonej pizzy*
p:
k:

+ chrom, gumy i papierosy.

ha, *555 odwiedzin* dziękuję <3

od dzisiaj mam wolne. przez te 3dni będę ładnie dietować, a w Gdyni ładnie zjem wszystko, co babcia mi nałoży
muszę zainwestować w hula hop, bo boczki mam niesamowite. jak to moja mama mówi 'takie boczki i beczka kapusty, to na całą zimę starczą!'
 

 
ś: duża czerwona ze słodzikiem i sokiem
2ś: *babeczka* i czerwona ze słodzikiem i sokiem
o: trochę fasolki szparagowe, 1,5pomidora, 5plastrów ogórka, łyżka lekkiego jogurtu bałkańskiego + czerwona ze słodzikiem
p: activia do picia + odrobina makreli
k: *kilka kostek czekolady* + duża czerwona ze słodzikiem

+ gumy do żucia, chrom, max 5papierosów.

dziś ostatni dzień szkoły, nie czuję się dobrze po tej wczorajszej owsiance. brzuch mam jakiś wzdęty -,-'
zapomniałam powiedzieć, że mam już nokię c3 i jestem z niej zadowolona
---------------
no tak, wypaliłam już 4papierosy, a pewnie wieczorem sięgnę po jeszcze jednego. wolę to, niż jedzenie.
skusiłam z tą babeczką, ale koleżanka zrobiła specjalnie z moim imieniem i po prostu głupio mi było jej odmówić. miała 81kcal, więc nie tak okropnie źle.
---------------
wrrrrr, zjebałam tą czekoladą, ale jutro będzie dobrze!
  • awatar Kami!aa♥: zapraszam ;-) dodaj do znajomych jak chcesz..;d
  • awatar leslie: a ja uwielbiam owsiankę, nawet teraz zajadam się nią xp nokii zazdroszczę, to piękny model ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ś: placek otrębowy z dżemem light i odrobiną bitej śmietany + ziołowa ze słodzikiem i sokiem
2ś: jabłko + garstka musli
o: warzywa z patelni + 2chrupkie
p: sałatka warzywna
k: owsianka owocowa


wracam do zdrowego odżywiania się, to mi najlepiej wychodziło. wiem, że to świąt nie będzie 55 i smutno mi z tego powodu
moja wina! koniec użalania się nad sobą i chorych napadów wpierdalania czego popadnie.
 

 
ś: ziołowa ze słodzikiem i sokiem + jabłko
o: jabłko, marchewka + odchudzająca ze słodzikiem i sokiem
k:


nie mam pojęcia, jakie buty nałożyć! emu, conversy, martensy... pogoda zwalona. niby ciepło, ale śnieg pada -,-'
--------------
ja jakaś pojebana jestem, wszystko szło dobrze, dopóki mama nie wyciągnęła ciasta! czuje się okropnie.
 

 
muszę się pochwalić, dlatego osobna notka.
przebiegłam *5km*! dla mnie to mega dużo. najpierw zrobiłam 2, potem się napiłam i zrobiłam 3. jestem z siebie mega dumna, czuję się zajebiście.
 

 
chyba myślałam nierealnie, kiedy układałam plan diety.
dlatego teraz inaczej, zdrowiej i [chyba] skuteczniej.
codziennie na śniadanie zielona/czerwona/odchudzająca herbata ze słodzikiem i sokiem + jabłko.
na obiad jabłko i marchewka, a na kolację duża zielona/czerwona/odchudzająca herbata ze słodzikiem i sokiem.
do tego wspomagacze - chrom, papierosy, czasem gumy do żucia.
4-5 razy w tygodniu bieganie + chodzenie codziennie po domu w obciążnikach po 3kg na nogę + normalne ćwiczenie na w-fie.
 

 
dzień 1.
ś: *ostro rozjebane n wszystkie sposoby*
o: jabłko
k: marchewka

mimo rozwalonego śniadania, nie mam zamiaru się poddawać. obiad i kolacja będą zgodne z dietą.
-------------
dzisiaj, mimo śniegu, idę biegać. coraz bardziej martwie się, że motywacja mi siada -,-'
 

 
rozjebywanie. na wadze dalej 56.

--------------
jutro biorę się w garść i ciągnę dietę. zacznę znów od dnia 1. na święta chcę 55! musi mi się udać.
tymczasem wspomnę, że wymieniam telefon na *nokię C3*
co sądzicie o tym telefonie? zależało mi, żeby wygodnie się na nim pisało.
  • awatar aimerte: Moja koleżanka go ma, ja go też często używałam. Mogę Ci go polecić, jest świetny, bez zarzutów :D
  • awatar proza(i)c: telefon genialny, mam i w życiu nie zamieniłabym na inny ;)
  • awatar <etcetra>: daszz radę , będzie dobrze !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
dzień 2
ś: ziołowa ze słodzikiem i sokiem
o: jabłko + 7plasterków ogórka
k: *ostro rozjebany*

+ miętowe orbitki

*dziewczynki! na wadze równe 56kg!*
czuję się wspaniale, normalnie zacieszam od rana. żeby tylko nauka szła mi tak, jak dieta... no cóż, muszę się zmotywować.
-----------
wieczór rozjebany. jutro dalej ciągnę tą dietę i jeszcze pójdę biegać.
  • awatar <etcetra>: gratulacje serdeczne ! tak trzymaj. mi też puki co wychodzi fajnie :D chudego
  • awatar Gość: gratulacje :*
  • awatar leslie: gratuluję :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
dzień 1
ś: ziołowa ze słodzikiem i sokiem
o: małe jabłko + 2koktajlowe
k: marchewka + *chupa chups mini*

+ miętowe orbitki

ummm, nałożyłam rurki, który ostatni raz były na mnie dobre bodajże w 4-5klasie. a teraz? PASEK BY SIĘ PRZYDAŁ
na wadze równiutkie 57kg, czyli mimo zawalenia nic nie podskoczyło.
jeśli tylko zawalę, to ostro mnie opieprzcie!
-------------
byłam z sąsiadem zapalić. chyba nasze stosunki trochę się polepszyły.
 

 
UWAGA, ZACZYNAM NOWY ROZDZIAŁ W MOIM ODCHUDZANIU!

tak. mam dość zawalania. od jakiegoś czasu waga stoi w miejscu, a powinna ładnie spadać. chcę na święta *55kg*
pojadę wtedy do rodziny do Gdyni. widzieli mnie ostatnio, kiedy ważyłam 65kg, więc będę słyszeć same zachwyty i będę czuła się wtedy ładna
ułożyłam sobie plan dietowy, który *musi mi się udać*

dzień 1,8
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem
o: jabłko, pół pomidora/2koktajlowe
k: marchewka

dzień 2,9
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem
o: jabłko, 7plastrów ogórka
k: marchewka

dzień 3,10
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem
o: jabłko, pół marchewki
k: pół pomidora/2koktajlowe

dzień 4,11
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem, 1chrupkie
o: pół jabłka, 2chrupkie
k: herbata ze słodzikiem i sokiem

dzień 5,12
ś: marchewka
o: jabłko, 7plastrów ogórka
k: pół pomidora/2koktajlowe

dzień 6,13
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem
o: marchewka, jabłko
k: -

dzień 7,14
ś: herbata ze słodzikiem i sokiem
o: jabłko, pół pomidora/2koktajlowe
k: pół marchewki

+ dużo wody
+ cynamon
+ miętowe gumy do żucia
  • awatar Szczypiorrek: no nie pochwalam ale powodzenia w dążeniu do celu
  • awatar ewelina2311: a na koniec szpital i kroplówki...
  • awatar Gość: jejku dasz radę? powodzenia:*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
kurwa, co się ze mną dzieje? dzisiaj znów napad + nici z biegania z powodu deszczu -,-'
jutro chyba na samych jabłkach i marchewce będę jechać, bo już siebie nie ogarniam.
  • awatar Szczypiorrek: duże ograniczenia = kompensacyjne napady... tak się nie da, wiem po sobie
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ś: duża ziołowa z sokiem + gumy do żucia, chupa chups
o: sałatka warzywna + brązowy ryż
p:miska płatków kukurydzianych, cynamon + trochę jogurtu naturalnego
k:


ale jestem zła na siebie za wczoraj... jeszcze gdybym rano tak zjadła, to okej, ale wieczorem? na noc? PORAŻKA.
muszę się zebrać, w końcu do wakacji mam ważyć 49kg.
-------------------
rezygnuję z głodówek, bo to po nich mam napady. wolę zjeść zdrowo, około 1000kcal, poćwiczyć i nie mieć ochoty wpieprzyć wszystkiego, co jest słodkie i tuczące
sąsiad ma mnie ładnie mówiąc w dupie, ale w sumie to ja go też. nie będę latała za nim, a co ja jestem? jak chce, to niech sam się odezwie.
dziś idę biegać.
  • awatar Szczypiorrek: nie ma co żałować co było, ale wiem że łatwo się mówi bo sama sobie darować nie mogę wpadki sprzed tygodni...
  • awatar leslie: czasu nie cofniesz... musisz iść dalej i walczyć! porażki jeszcze pewnie się zdarzą po drodze do celu, ale to nigdy nie powód by się poddać! do wakacji będziesz ważyć 49 !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
lody, kanapki, nie wiadomo, co jeszcze wejdzie mi do głowy.
jutro głodówka. koniec, kropka.
 

 
ś: zielona z sokiem
o: zielona z sokiem + *malutkie jabłko*
k: zielona z sokiem + gumy do żucia

głodówki ciąg dalszy. mama się już nie czepia, czyli bez przeszkód. czuję się dzisiaj ładna, ale chcę czuć się *piękna*. taka będę, gdy będę ważyć 49.
pogoda ciepła, ale brakuje mi słońca
 

 
ś: duża zielona z sokiem
o: czerwona z sokiem i guma do żucia miętowa
k: zielona z sokiem

wrrrrrr, wczoraj znów zawaliłam! gdybym nie musiała jechać do ojca, wszystko byłoby okej. dziś głodówka, jutro może też. myślę nad powrotem do dukana. ostatnio zrobiłam 10dni pierwszej fazy, w drugiej przerwałam i kg mi nie wróciły
wstałam o 5:20, nie wiem jak wytrzymam dzisiejszy dzień
-----------------
przetrwałam ten dzień! udało się, nawet nie zasnęłam. dzisiaj koleżanka tak mnie mega zmotywowała. powiedziała, że bardzo z nóg schudłam i że mnie podziwia, bo ona by na diecie nie wytrzymała
no tak, ale ona ma śliczne, chude nogi, a ja? balerony przy niej.
----------------
byłam biegać. może to tylko 2,5km, ale ja i tak jestem z siebie zadowolona. jutro dalej głodówka.
odkryłam sposób na nie myślenie o jedzeniu itp. wystarczy gumka recepturka na ręce i strzelanie z niej w rękę, kiedy tylko pomyślę o jedzeniu. POMAGA.
  • awatar <etcetra>: nie idz na dukana, osobiście jej nie stosowałam, ale dużo czytałam na ten temat. wgłębiając się w opinie ludzi którzy byli na to bardzo długo można usłyszeć że wywołuje raka. wszystko z nadmiernej ilości mięsa i białek nieprzyswajalnych w takiej ilości do naszego organizmy ;/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ś: 2chrupkie, 4plastry szynki, 5plastrów ogórka + zielona z sokiem
2ś: *moja mieszanka deserowa*
o: kawałek kalafiora, wieprzowej szynki i kilka ogórków kwaszonych
p:
k:
przekąski: gumy do żucia

zaczęłam precyzować ilość jedzenia.
no tak, sąsiad miał imprezę, ktoś mu z balkonu rzygał, a ja z tym czasie słodko spałam. ON MNIE ZLEWA!
walić go, znajdę sobie fajniejszego faceta. tylko najpierw trzeba się wyleczyć z zauroczenia
  • awatar leslie: lekarstwem na nieszczęśliwą miłość/zauroczenie jest nowa miłość/zauroczenie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
właśnie wróciłam z biegania, zrobiłam 4km
ale bilans i tak zawalony, ale jutro będzie już dobrze.

dzisiaj zobaczyłam, jak dziewczyna, która ma ładną figurę, ale za to okropnie krzywą i brzydką twarz, a na dodatek jest wredna i ma charakter głupiej zołzy siedzi na ławce z jakimś ślicznym, uśmiechniętym blondynem. aż mi się przykro zrobiło! jak ja będę mieć taką figurę, jak ona ma, to TEŻ BĘDĘ MIAŁA TAKIEGO ŁADNEGO FACETA
a jak na razie podniecam się zdjęciami Lachowskiego.
  • awatar proza(i)c: mam te same myśli zawsze jak kogos takiego widzę :/
  • awatar Gość: :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
kurde, muszę zrobić sobie małą przerwę od diety, po prostu nie wyrabiam! -,-'
nie ma to, jak w sobotę wstać o 6:30, bo mamie zachciało się iść do Lidla na zakupy.
 

 
ś: *moja mieszanka deserowa*
2ś: małe jabłko
o: gotowana fasolka szparagowa, sos jogurtowy i chrupkie
p:
k:
przekąski: gumy do żucia


wczorajszego wpisu nie uzupełnię, bo wstydzę się, że zawaliłam
nawet nie poszłam biegać, ale to nie przez to...
dalej bratam się z sąsiadem, wydaje mi się spoko ostatnio. wczoraj wieczorem go wystawiłam - po prostu zasnęłam przed czasem.
PIĄTEK, co za piękny dzień! słoneczna pogoda, lekcje do 12, początek weekendu, czyli idealny czas, bo dalej ciągnąć dietę.
dziewczyny wczoraj powiedziały mi, że oglądały zdjęcia z sylwestra i że teraz widzą, jak wyładniałam i schudłam!
  • awatar Dead Rabbit: super masz koleżanki :P dziś jest nowy dzień - bedzie lepiej niz wczoraj !
  • awatar a la perfeccion: mam nadzieję ,że u mnie też będą tak zauważać;)
  • awatar Gość: <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ś: chrupkie z szynką i ogórkiem i dżemem light + zielona z sokiem
2ś: małe jabłko
o: brązowy ryż z bananem, cynamonem, jogurtem naturalnym i płatkami owsianymi
p:
k:
przekąski: gumy do żucia

kurde, wczoraj nieźle zawaliłam, ale teraz już spokojnie pociągnę. w razie czego pójdę zapalić, żeby tylko nie podjadać.
wyjęłam kolczyk z wiązadełka, bo zaczynało się nadrywać z jednej strony
mgiełka, o której wczoraj wspomniałam, jest już u mnie w domu
 

 
ś: chrupkie z dżemem light + zielona z sokiem
2ś:mcdonald: *mcflurry z karmelem i oreo, mała sałatka z sosem jogurtowym*
o: brązowy ryż i sałatka warzywna
p: chrupkie z dżemem light
k: marchewka + zielona z sokiem
przekąski: gumy do żucia i *bąbolada* -,-'

no tak, dzień wagarowicza, a pogoda zjebana. co z tego? i tak idę na lody, spacer, a pod wieczór biegać
--------------
faaaajne było! siedzieliśmy jakieś 3godziny, ciągle gadaliśmy wszyscy
w drodze powrotnej zaszłam do sklepu i wypatrzyłam śliczną, niebieską mgiełkę!
  • awatar proza(i)c: sosy sałatkowe mc są okropnie tłuste i kaloryczne, a mcflurry ma koszmarnie dużo cukru :/
  • awatar Dead Rabbit: u mnie też pogoda do kitu ... podobnie jak plany na dziś :p ale Tobie życze udanej zabawy :D
  • awatar Gość: no to powodzenia :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
*WIOSNA IDZIE*

ś: chrupkie z szynką i kukurydzą z puszki + zielona z sokiem
2ś: -
o: trochę ryżu i sałatka warzywna
p: gotowane brokuły z sosem czosnkowym + zielona z sokiem
k: marchewka + czerwona z sokiem

ale mnie brzuch rano bolał... normalnie myślałam, że nie wstanę, albo zaraz zemdleję -,-'
muszę iść dziś biegać, bo wczoraj nie byłam. motywuję się ślicznymi koronkowymi rajstopami, które wczoraj kupiłam i czerwonymi szortami do tego
---------
jutro dzień wagarowicza! idę na lody, ale z tego co czytałam, to lody wcale nie są aż tak kaloryczne...
 

 
ś: *moja mieszanka deserowa* + zielona z sokiem
2ś: -
o: *shoarma delikatna* [ryż zamiast frytek] + sok bananowy
p: małe jabłko
k: sałatka warzywna + zielona z sokiem
przekąski: gumy do żucia

dostałam okres, mój brzuch wygląda jak balon i cała się taka czuję
muszę zacząć jeszcze jeździć na rolkach, to świetnie modeluje nogi. kolega jeździ po mnie na gg, każe mi ciągle przestać się odchudzać, dowaliłam nawet, że jeśli nie przestanę, to nie będzie się odzywał. co odpowiedziałam? 'lepiej tak nie mów, bo wiesz co wybiorę.'
-------------
ha! zakupy udane, dieta aż tak okropnie nie zawalona iiiiii... byłam u sąsiada xD
endokrynolog jest ze mnie zadowolona, musze jeszcze tylko usg zrobić i badania krwi odebrać.
  • awatar leslie: naprawdę wybrałabyś odchudzanie? jeśli tak, jesteśmy bardzo podobne... ale mnie to przeraża... przeraża mnie świadomość, że droga do perfekcji stała się dla mnie ważniejsza niż kontakty międzyludzkie...
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
ś: chrupkie z dżemem light + *moja mieszanka deserowa*
2ś: marchewka i kilka suszonych śliwek
o: sałatka warzywna, trochę piersi z kurczaka + brązowy ryż
p: czerwona z sokiem
k: *moja mieszanka deserowa*
przekąski: gumy do życia


mam wrażenie, że dużo jem, ale za to zdrowo. chyba zacznę a6w, bo brzuszka do ja ładnego nie mam...
pogoda idealna na bieganie <3
-------------
łaaaaaaał, jestem z siebie dumna! *przebiegłam 3km bez zatrzymywania się*
dodam, że nigdy nie lubiłam biegać i to dla mnie jak sport ekstremalny
  • awatar Dead Rabbit: uwielbiam suszone śliwki !
  • awatar Gość: jak na razie cudnie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
co potrzebne?
średni banan, activia np. truskawkowa, jogurt naturalny, płatki owsiane, suszone śliwki.

jak przygotować?
pokroić banana i śliwki [ja dałam 3śliwki]
wrzucić do miseczki, polać activią i jogurtem naturalnym, posypać płatkami owsianymi.

proste, smaczne, zdrowe i zapychające
następnym razem zrobię zdjęcie, bo miseczka zaraz została opróżniona.
  • awatar Dead Rabbit: ja lubie activie z kawa lub kakao :) pycha a owoce i bakalia tylko z jogurtem greckim <3
  • awatar Gruba Nikki: Dzięki za poradę :) tego loda to zjadłam tak jakoś tylko dlatego, że z powodu ładnej pogody poczułam wakacje :P
  • awatar Gość: mm:)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
ś: chrupkie z szynką i ogórkiem + zielona z sokiem
2ś: sałatka warzywna i jabłko
o: warzywa z patelni z szynką + sos czosnkowy
d: *moja mieszanka deserowa* [wpis wyżej]
p: sałatka warzywna z chrupkimi
k: marchewka i kilka suszonych śliwek
przekąski: gumy do żucia


byłam na zakupach jedzeniowych, mam duuuużo warzyw i owoców, więc nie skuszą mnie na 5czekolad leżących w lodówce
dzisiaj wieczorem bieganie z mamą. lubię z nią biegać, podoba mi się to.
*wie ktoś może, kiedy w tv ma lecieć 'nigdy nie zadzieraj z fryzjerem'?*
  • awatar leslie: 21.03 o 20:35 na polsacie ;) tak podaje filmweb.
  • awatar Gość: świetnie jest jak na razie :) nie zadzieraj z fryzierem <3 ubóstwiam
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
ś: chrupkie z szynką i ogórkiem + zielona z sokiem
2ś: jabłko
o: kanapki na gorąco [tostowy, ser, szynka, pomidor, keczup, cebula]
p: *czekolada, dżem i chrupkie* -,-'
k: kilka gum i duuuuuużo wody


ahh, już piątek! w poniedziałek endokrynolog = *ważenie*
od kilku dni w kółko słucham tylko jednej piosenki:


-------------
trochę spaliłam, poszłam na spacer ponad godzinny, więc okej. jutro znów bieganie.
 

 
ś: chrupkie z szynką i ogórkiem + zielona z sokiem
2ś: marchewka i kilka suszonych śliwek
o: fasolka szparagowa z sosem czosnkowym i chrupkimi
p: -
k: marchewka i kilka suszonych śliwek + czerowna z sokiem


upss... chyba, jak byłam u niego to zalogowałam się na youtube, bo widzę w historii czego słuchał xD
muszę przestać o nim myśleć, on też o mnie nie myśli. czas zacząć traktować go, jakbyśmy się nie znali.

jak wychodziłam z psem, to właśnie wychodził. powiedział mi cześć, a ja powiedziałam 'nie', on na to, że tak dobrze -,-'
chyba poszedł do domu z tą blondynką, rolety zasłonił, puścił głośno muzykę i co? wygląda na to, że ją posuwa.
czemu starsi faceci są tacy głupi?!
no tak, jak wchodziłam do domu, to znów go widziałam. nakładał bluzę i patrzył się przez szybę jak idę. wrrrrrrrrrrr! WYBIJCIE MI GO Z GŁOWY!
---------------
można powiedzieć, że przeprosił i się do mnie odzywa
byłam biegać z koleżanką, zrobiłyśmy o 1kółko więcej i będziemy zwiększać za każdym razem o 1. jestem z siebie dumna, że się zmotywowałam do biegania!
 

 
NIE LICZĘ KALORII!

ś: chrupkie z szynką i ogórkiem + czerwona z sokiem
2ś: -
o: sałatka warzywna z chrupkimi
p: marchewka i kilka suszonych śliwek
k: ogórek z sałatą, cebulką i chrupkim


miałam z nim wczoraj iść... i co? nie odezwał się, a na pewno był w domu, bo słyszałam piosenkę, którą wcześniej śpiewaliśmy. napisałam mu na gg "FOCH." i teraz się nie będę do niego odzywać.
dzisiaj też idę wieczorem pobiegać, ale z mamą xD

widziałam go przed chwilą, pomachał mi z balkonu... pokręciłam głową tylko, nie mam zamiaru się odzywać.
--------------
widziałam go, z jakąś blondynką. patrzył się, ale nie dałam za wygraną i nie spojrzałam w jego stronę. miałam ochotę podejść i dać mu z liścia, ale wyżyłam się w sposób bardziej pożyteczny - *biegałam*
  • awatar Gość: ja tam lubie liczyc kcal ;]
  • awatar Szczypiorrek: i bardzo dobrze, kalorie są do bani ! :D
  • awatar Dead Rabbit: to miłego biegania choć ja ze swoją miałam przykre doświadczenia w tym temacie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
wyszłam z nim zapalić, byli jeszcze jego koledzy. dziwnie było, dopóki sobie nie poszli i nie zostaliśmy sami. nie rozumiem go, psychika i tok myślenia mężczyzn mnie męczy!
jak szłam biegać, widziałam jak szedł *z jakąś dziewczyną* i dobiło mnie to. nie spojrzałam się na niego, po prostu było mi przykro.
wieczorem znów mamy się spotkać, ale po prostu będę czuła dyskomfort, patrząc na niego z uśmiechem pt. 'wszystko jest okej'. nie chcę tak... nie chcę widzieć go z inną, nie chcę się tak czuć. kto zna jakiś lek na zauroczenia? poproszę potrójną dawkę.

zjadłam trochę gotowanych warzyw i poszłam trochę pobiegać, więc jest okej.
  • awatar Dead Rabbit: spokojnie, moze to kuzynka/koleżanka:) poza tym jak pisałam skoro sie z Tobą spotyka - masz szanse :p
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›